Od kiedy pamiętam w naszym domu zawsze były zwierzęta: psy, koty, rybki, chomiki, gekon, nawet pyton królewski. Zwierzęta są pełnoprawnymi członkami rodziny, choć może pyton nie był tym faktem szczególnie zainteresowany. Od 2000r. hodujemy koty rasowe (hodowla Belvoire). Nasza przygoda z psami rasowymi rozpoczęła się w 2004 kiedy w naszym domu zamieszkała sunia rasy dog niemiecki. Przepiękna dziewczynka o ciele olbrzyma i wielkim gołębim sercu. Nazywała się Dike Gratia Superis — i choć żyła tylko 7 lat na zawsze została z nami. To ona wprowadziła nas w świat psich wystaw oraz pokazała radości posiadania własnego kochanego olbrzyma. Na zasadzie kontrastu do olbrzyma pojawiła się Yorczka o wdzięcznym domowym imieniu Lusia (Refined Lady Akwaforta). Zamiłowanie do przeciwieństw z czasem nam nie przeszło a nawet rzekłbym, że się utrwaliło, co widać u nas jak na dłoni — z jednej strony wilczarze z drugiej rosyjskie toye. Obie te rasy współżyją ze sobą doskonale i wzajemnie uzupełniają. Stanowią naszą pasję, miłość i dumę.

Wszystkich, którzy podzielają naszą miłość do zwierząt, zapraszamy do zapoznania się z naszą stroną.